- Z bólem przyjmujemy, że nasze pieniądze będą wydawane na bezsensowne spoty i bezsensowne billboardy – mówił w czwartek w Sejmie Paweł Kowal, odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który za niezgodny z Konstytucją RP uznał zakaz stawiania w kampanii dużych billboardów i emisji spotów w telewizji.
– Ten sposób uprawiania polityki ogranicza polską demokrację i uniemożliwia udział w debacie publicznej partiom, które dotychczas nie istniały, a zatem radykalnie utrudnia aktywność obywatelską jeśli chodzi o kształtowanie polityki. To jest bardzo poważny argument – podkreślił prezes PJN.
Paweł Kowal zaznaczył, że jego ugrupowanie nie dysponuje środkami budżetowymi na kampanię billboardową i telewizyjną. – Jest to zły sposób wydawania pieniędzy – mówił prezes PJN, wskazując, że koszty emisji spotów oraz produkcja billboardów to wydatki rzędu kilku milionów złotych. – To często znacznie więcej niż potrzeby obszarów dotkniętych w ostatnim czasie klęskami żywiołowymi. Chciałbym zaapelować do liderów partii, żeby traktowali te pieniądze poważnie. To są pieniądze publiczne – zwrócił uwagę prezes Kowal, jednocześnie zaznaczając, że nie miałby nic przeciwko takiemu wydawaniu pieniędzy, gdyby środki na kampanię pochodziły ze składek członkowskich, a nie z pieniędzy publicznych. – Sytuacja kraju, bieda, o której mówią tyle partie, drożyzna, sytuacja po klęskach żywiołowych upoważnia mnie do tego, żeby poważnie zaapelować, aby do tych pieniędzy, grubych milionów, podejść jak do swoich, a nie jak do pieniędzy, które można bezsensownie wydać na kampanie, które niczego nie wnoszą – dodał.
- My nie składamy broni, będziemy w przyszłości walczyli, żeby publicznych pieniędzy w taki sposób nie marnotrawić, szczególnie, że standardem w Unii Europejskiej jest ograniczanie tego rodzaju dzikiej kampanii, która jest charakterystyczna dla krajów przeżywających dopiero swoją transformację, a nietypowa dla demokracji ustabilizowanej – oświadczył szef PJN.
Warto przypomnieć, że to Klub Parlamentarny Polska Jest Najważniejsza złożył projekt nowelizacji kodeksu wyborczego, który wprowadzał zakaz publikacji płatnych ogłoszeń i audycji wyborczych w środkach masowego przekazu.
Paweł Kowal oznajmił również, że Polska Jest Najważniejsza, co prawda prowadzi rozmowy z innymi organizacjami, dotyczące wspólnego pójścia do wyborów, ale równocześnie jest całkowicie przygotowana do samodzielnego startu. – Listy wyborcze są gotowe w 70 – 80%, a w około 50 % są skompletowane listy z podwójnym składem – oświadczył.
