- Nie żegnamy się, zaczynamy samodzielną drogę, a to, co wywalczyliśmy, jest nasze – mówił dzisiaj w Sejmie Paweł Kowal. – Ci, którzy zostali w drużynie, to ci, którzy byli zdecydowani na poważne rozumienie polityki jako walki o dobro wspólne, o dobro państwa, nie przyjęli żadnych posad i nie zgięli karku – podkreślił. Jednocześnie gratulował zwycięskim partiom, dziękował wyborcom za głosy, wolontariuszom za pracę, a dziennikarzom za życzliwość podczas minionej kampanii wyborczej.
- Nie mamy jeszcze ostatecznych wyników wyborów, ale mam wrażenie, że nadszedł czas, aby złożyć gratulacje tym, którzy w tych wyborach zwyciężyli, którzy przekonali Polaków do swoich racji – mówił dzisiaj w Sejmie Szef Polska Jest Najważniejsza, Paweł Kowal. Jednocześnie oświadczył, że na jego ugrupowanie padło ponad 300 tys. głosów i liczba ta wciąż się zwiększa, w miarę jak dochodzą nowe dane z poszczególnych okręgów wyborczych.
Przede wszystkim jednak Paweł Kowal dziękował wyborcom za głosy, wolontariuszom za pomoc, a dziennikarzom za życzliwość. – Pięknie dziękuję każdemu, kto nam zaufał na początku tej drogi – mówił. – Dziękuję za każdy głos, żaden z nich nie będzie zmarnowany – dodał. Podkreślił również, że każdy głos oddany na PJN jest dla niego i jego ugrupowania zobowiązaniem.
- Nie żegnamy się, zaczynamy samodzielną drogę, a to, co wywalczyliśmy, jest nasze. Ci, którzy zostali w drużynie, to ci, którzy byli zdecydowani na poważne rozumienie polityki jako walki o dobro wspólne, o dobro państwa, nie przyjęli żadnych posad i nie zgięli karku – mówił, odnosząc się do trudnych początków jego ugrupowania. Zaznaczył, że pomimo krótkiego czasu istnienia partii, bo, jak powiedział, dopiero 4 czerwca Polska Jest Najważniejsza zdecydowała się na samodzielny start w wyborach, „zdołała uczynić to, na co wielu nie dawało jej szans”, a więc sformułować program, zbudować struktury w całym kraju, zebrać podpisy i wystartować.
Odniósł się również do programu wyborczego PJN, który określił jako interesujący
i dotykający spraw wybiegających w przyszłość. – Sprawy, które podjęliśmy są nadal aktualne – mówił prezes PJN. – Bardzo ważną rzeczą jest polityka na rzecz rodziny w Polsce, pozostajemy jej wierni. Bardzo ważną rzeczą jest dbałość o to, aby szanować polskie kieszenie, aby nie obciążać Polaków nowymi podatkami – wyliczał. Szef PJN zwrócił również uwagę na potrzebę ponadpartyjnej współpracy w ramach polityki zagranicznej. – Polska polityka zagraniczna nie może być rozdarta pomiędzy dwie partie, nie może być sumą walk, ani sposobem na eksportowanie obciachu, złośliwości, niechęci, nienawiści do Europy. Nie stać nas na więcej, niż na jedną drużynę. Żeby wygrać polskie interesy w Europie musimy być jedną drużyną na arenie europejskiej.
Paweł Kowal wskazał także na wkład, jaki kampania PJN wniosła do debaty publicznej, wskazując, że jego ugrupowaniu udało się pozyskać ważne deklaracje od partii politycznych na temat nowoczesnej polityki na rzecz rodziny oraz oświadczenie ministra finansów, że nie będzie podwyższał podatków . Podkreślił jednocześnie, że jego ugrupowanie będzie monitorowało te sprawy jako opozycja pozaparlamentarna. Powiedział także, że budowanie polskiej prawicy, do czego legitymacją jest uzyskanych ponad 300 tys. głosów, jest szczególnie istotne „w czasach, kiedy scena polityczna znacznie przechyliła się na lewo”.
Szef PJN oświadczył, że na konto komitetu wyborczego wpłynęło 1mln 400 tys. zł, które pochodziły wyłącznie z wpłat członków i sympatyków PJN, co oznacza, że kampania wyborcza partii Polska Jest Najważniejsza została sfinansowana z pieniędzy prywatnych, bez wykorzystania ani jednej złotówki publicznej.
