Paweł Poncyljusz i Marek Migalski wiceprezesami, Elżbieta Jakubiak pierwszym skarbnikiem partii Polska Jest Najważniejsza – takie są wyniki wyborów pierwszego posiedzenia Rady Krajowej PJN. – Idziemy do przodu. Idziemy twardo, umocnieni, bo wszyscy, którzy tu przyjechali z całej Polski mówią nam: idźcie na wybory, budujcie alternatywę dla tego, co jest – mówił prezes Paweł Kowal po wyjściu z obrad Rady.
- Jest partia, jest klub parlamentarny, jest program. Chcemy mówić o podatkach, chcemy pytać rząd, czy te podatki będą niższe, chcemy pytać rząd, co zrobił naprawdę dla polskich rodzin, chcemy pytać rząd, co z wolnością słowa w Polsce, chcemy pytać obie partie – PiS i Platformę Obywatelską – co zamierzają zrobić dla zmiany stylu uprawiania polityki w Polsce – pytał prezes PJN Paweł Kowal tuż po wyjściu z pierwszych obrad Rady Krajowej PJN.
Prezes podkreślał, że idą na wybory pod szyldem PJN, bo „przyczyny, dla których partia powstała, nie ustały”. – Joanna Kluzik-Rostkowska w listopadzie mówiła: musimy zmienić tę wojnę między partiami, musimy zmienić to, żeby jałowy spór, który trwa, stał się sporem o przyszłość Polski, o przyszłość każdego Polaka – przypominał Paweł Kowal.

Szef PJN zaapelował również do swoich kolegów z partii: – Do wszystkich, którzy wątpią, także do naszych przyjaciół, którzy dzisiaj się wahają, na których od tygodnia jest wywierany nacisk, żeby się poddali. Myślę tu również o bardzo bliskiej nam osobie Joannie Kluzik-Rostkowskiej. Mówimy: nie poddawajcie się, dlatego że idziemy do wyborów i pokażemy, że pilnujemy tego, co się w Polsce dzieje.
Na pytanie o pogłoski szerzone przez posła Libickiego o rozpadzie klubu, prezes Kowal odpowiedział: – My nie reprezentujemy grupy polityków z kawiarni sejmowej ani grupy bloggerów z Sejmu. My reprezentujemy kilka tysięcy Polaków, którzy uwierzyli Joannie Kluzik – Rostkowskiej, Elżbiecie Jakubiak i Pawłowi Poncyljuszowi, że coś się może zmienić. Mówimy w imieniu tych Polaków i mamy do tego tytuł, bo taka jest demokracja.
Prezes partii nie ukrywał, że bardzo mu zależy, aby do wyborów pod szyldem PJN poszła również była szefowa Klubu Parlamentarnego PJN, Joanna Kluzik – Rostkowska:
- Bardzo byśmy chcieli, aby Joanna Kluzik – Rostkowska poszła z nami do wyborów i ten nastrój towarzyszy nam wszystkim. Jeżeli jest w niej chociaż cień wahania (…), to z wielką serdecznością mówimy: chodźmy razem, jest szansa, wlejmy nadzieję w serca ludzi, ponieważ ludzie mają dosyć roszad personalnych, mają dosyć codziennych dywagacji na blogach. Chcą wreszcie usłyszeć, że ich rata we frankach lub w jakiejś innej walucie jest tym razem niższa, a nie wyższa.