PJN pyta rząd o prawdziwy stan finansów państwa

Monety - Źródło: Flickr / Autor: Wlodi- Rząd planuje schować ponad 300 miliardów złotych długów – mówił  25 lipca podczas konferencji prasowej poseł Tomasz Dudziński. PJN występuje do ministra finansów o udzielenie rzetelnej informacji o stanie finansów państwa.  – Niepokoi to, że minister skarbu awansem zwraca się o dywidendy od Orlenu i Lotosu (…). Konsumenci powinni zauważyć, że jest to wezwanie do spółek o to, aby ceny paliw były wyższe – mówił prezes PJN Paweł Kowal. więcej…

PJN chce usprawnień w prawie o zarządzaniu kryzysowym

powodz- Proponujemy doprecyzowanie ustaw o zarządzaniu kryzysowym i stanie klęski żywiołowej – mówił  przewodniczący Klubu PJN Paweł Poncyljusz, podczas konferencji prasowej zorganizowanej 22 lipca 2011. Polska Jest Najważniejsza postuluje zmiany usprawniające zarządzanie w sytuacji klęski.

Klub Polska Jest Najważniejsza chce, żeby odpowiedzialność za budowę całego systemu zabezpieczeń przeciwpowodziowych wziął na siebie Skarb Państwa. – Wtedy byłoby jasne, kto za to odpowiada i że muszą się znaleźć na to pieniądze w budżecie państwa w trakcie jego projektowania. Nie może być tak, że zrzuca się odpowiedzialność na kolejne szczeble administracji, która się natomiast tłumaczy – „nie mieliśmy pieniędzy, nic nie zrobiliśmy”- mówił poseł PJN.
- Samorządy nie mają pieniędzy ani na finansowanie naprawy uszkodzonych wałów, ani też na budowę nowych na terenach szczególnie narażonych na zalania – mówił szef Klubu PJN.
Druga rzecz to jest kwestia polityki prewencyjnej. Z naszych analiz wynika, że jedyne działania, jakie się obecnie prowadzi, to naprawianie szkód po powodzi, a nie budowanie infrastruktury zabezpieczającej przed kolejnymi klęskami – podkreślił poseł.

Przewodniczący klubu odniósł się także do niespójnego i nieskoordynowanego systemu zarządzania kryzysowego w Polsce. – Rządowe Centrum Bezpieczeństwa powinno być jedyną instytucją koordynującą zarządzaniem kryzysowym – stwierdził poseł Poncyljusz, podkreślając jednocześnie, że błędem jest,  iż w  kolejnych powodziach kryzysem zajmują się oprócz RCB, między innymi: Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Środowiska, Regionalne Zarządy Gospodarki Wodnej, a nawet Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, co powoduje, że działania te są często niespójne i jeszcze bardziej komplikują sytuację – Chcemy, żeby w ustawie o zarządzaniu kryzysowym było jasno powiedziane, kto koordynuje wszystkie sprawy. Jeśli byłoby to Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, powinno ono nawiązać  współpracę z samorządami wojewódzkimi, z wojewodami, z policją, ze strażą pożarną. – mówił wiceprezes. PJN proponuje, aby ustawą włączyć do systemu zarządzania kryzysowego Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz Górnicze Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, argumentując, że do tej pory nie jest prawnie rozwiązana kwestia finansowania kosztów akcji ratowniczych ponoszonych przez te służby oraz kosztów eksploatacyjnych sprzętu. – Służby te często poświęcają swój sprzęt, który jest bezpowrotnie niszczony, natomiast odzyskanie bądź naprawienie tego sprzętu nie jest możliwe w oparciu o pomoc państwa. Często to robią samorządy, ale nie jest to systemowe, ale doraźne – zwrócił uwagę polityk PJN.

Polska Jest Najważniejsza chce także doprecyzowania zapisów ustawy o stanie klęski żywiołowej. – Proponujemy wprowadzenie do ustawy szczegółowej listy przesłanek, zobowiązujących władze do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, aby uniknąć sytuacji jaka miała miejsce na przykład w 2010 roku, kiedy władze ogłosiły stan klęski w momencie, gdy wiele domów już od tygodni stało w wodzie – mówił wiceprezes PJN.

Paweł Poncyljusz przypomniał także postulat PJN sprzed tygodnia dotyczący powołania funduszu katastrof i klęsk żywiołowych. – Fundusz finansowałby skutki klęsk, funkcjonując z przekroczeniem budżetów rocznych. Pozwalałby na kumulowanie pieniędzy niezależnie od roku budżetowego i rozwiązywanie problemów, które pojawiły się w poprzednich latach – objaśniał wiceprezes PJN. – Fundusz również stabilizowałby gwarancje Skarbu Państwa dla ubezpieczycieli. (…) Pozwalałoby to rolnikom na płacenie niskich składek, a z drugiej strony gwarantowałoby, że w sytuacjach kryzysowych rolnicy dostawaliby realną pomoc - dodał.

PJN przeciwko sześciolatkom w szkole

I Zjazd Krajowy partii Polska Jest Najważniejsza - Warszawa 2011 r.PJN popiera obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty, zgodnie z którym od 2012 r. sześciolatki nie musiałyby obowiązkowo iść do szkoły. Partia argumentuje, że od 2009 r. nie zrobiono nic, by dostosować szkoły do przyjęcia dzieci sześcioletnich.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o systemie oświaty z marca 2009 r., od 1 września 2012 r. obniżony zostanie wiek rozpoczynania obowiązkowej nauki w szkole z siedmiu do sześciu lat. Już od 1 września 2011 r. wszystkie pięciolatki muszą natomiast pójść do przedszkola. Do tego czasu o tym, czy dziecko wcześniej rozpocznie naukę, czy nie, decydują rodzice. więcej…

Paweł Kowal: Jesteśmy najmłodszym dzieckiem demokracji w Polsce i pokażemy, że to my mieliśmy rację

I Zjazd Krajowy partii Polska Jest Najważniejsza - Warszawa 2011 r.Paweł Poncyljusz i Marek Migalski wiceprezesami, Elżbieta Jakubiak pierwszym skarbnikiem partii Polska Jest Najważniejsza – takie są wyniki wyborów pierwszego posiedzenia Rady Krajowej PJN. – Idziemy do przodu. Idziemy twardo, umocnieni, bo wszyscy, którzy tu przyjechali z całej Polski mówią nam: idźcie na wybory, budujcie alternatywę dla tego, co jest – mówił prezes Paweł Kowal po wyjściu z obrad Rady.

- Jest partia, jest klub parlamentarny, jest program. Chcemy mówić o podatkach, chcemy pytać rząd, czy te podatki będą niższe, chcemy pytać rząd, co zrobił naprawdę dla polskich rodzin, chcemy pytać rząd, co z wolnością słowa w Polsce, chcemy pytać obie partie – PiS i Platformę Obywatelską – co zamierzają zrobić dla zmiany stylu uprawiania polityki w Polsce – pytał prezes PJN Paweł Kowal tuż po wyjściu z pierwszych obrad Rady Krajowej PJN.

Prezes podkreślał, że idą na wybory pod szyldem PJN, bo „przyczyny, dla których partia powstała, nie ustały”.  – Joanna Kluzik-Rostkowska w listopadzie mówiła: musimy zmienić tę wojnę między partiami, musimy zmienić to, żeby jałowy spór, który trwa, stał się sporem o przyszłość Polski, o przyszłość każdego Polaka – przypominał Paweł Kowal.

Szef PJN zaapelował również do swoich kolegów z partii: – Do wszystkich, którzy wątpią, także do naszych przyjaciół, którzy dzisiaj się wahają, na których od tygodnia jest wywierany nacisk, żeby się poddali. Myślę tu również o bardzo bliskiej nam osobie Joannie Kluzik-Rostkowskiej. Mówimy: nie poddawajcie się, dlatego że idziemy do wyborów i pokażemy, że pilnujemy tego, co się w Polsce dzieje.
Na pytanie o pogłoski szerzone przez posła Libickiego o rozpadzie klubu, prezes Kowal odpowiedział: – My nie reprezentujemy grupy polityków z kawiarni sejmowej ani grupy bloggerów z Sejmu. My reprezentujemy kilka tysięcy Polaków, którzy uwierzyli Joannie  Kluzik – Rostkowskiej, Elżbiecie Jakubiak i Pawłowi Poncyljuszowi, że coś się może zmienić. Mówimy w imieniu tych Polaków i mamy do tego tytuł, bo taka jest demokracja.

Prezes partii nie ukrywał, że bardzo mu zależy, aby do wyborów pod szyldem PJN poszła również była szefowa Klubu Parlamentarnego PJN, Joanna Kluzik – Rostkowska:
- Bardzo byśmy chcieli, aby Joanna Kluzik – Rostkowska poszła z nami do wyborów i ten nastrój towarzyszy nam wszystkim. Jeżeli jest w niej chociaż cień wahania (…), to z wielką serdecznością mówimy: chodźmy razem, jest szansa, wlejmy nadzieję w serca ludzi, ponieważ ludzie mają dosyć roszad personalnych, mają dosyć codziennych dywagacji na blogach. Chcą wreszcie usłyszeć, że ich rata we frankach lub w jakiejś innej walucie jest tym razem niższa, a nie wyższa.